sobota, 5 kwietnia 2014

Sobota

Wczoraj dzień pełen wrażeń, spotkań.
Dziś trochę bardziej na luzie.
Telewizor, internet .... i moja nowa aktywność - INSTAGRAM.
Taaak, założyłam instagram'a. Nie podobne to do mnie, bo nigdy o tym nie myślałam.
Natomiast parę dni temu przyjaciółka napisała mi, abym założyła instagram. Nie chciało mi się, ale dziś to zrobiłam. Są już dwa zdjęcia. Jedno już znacie ... kolaż z Kwiatkowskim, a drugie to moje kwiaty *.*
Kwiaty dla Kwiata *.* - jak to ślicznie brzmi ... oooo :D
http://instagram.com/weronikaurbanskamylife <-- tu macie mojego INSTA, jak chcecie to obserwujcie.
Jeżeli macie do mnie jakieś pytania to spokojnie możecie zadawac je tu ---> http://ask.fm/littleblueberrysmiley
Hm ... no to z organizacyjnych rzeczy mamy wszystko załatwione - DONE !
Ja dziś - totalny luz.
Spotkałam się z przyjaciółką. Pośmiałyśmy się, pochodziłyśmy, potem przyszłyśmy do mnie.
U mnie imprezka. Przyszedł wujek z drugim wujkiem, zrobiliśmy grilla. Zjedliśmy szaszłyki, skrzydełka, kiełbaski. Mniam ... *.*
Około 20 minut temu po Patrycję przyjechali rodzice i tak właśnie sobie teraz piszę dla Was notkę.
Piszę i nie wiem co piszę. Przepraszam, jeżeli dziś będzie z tego takie "masło maślane", ale jakoś tak samo prezentuje się wszystko w mojej głowie. Pełno myśli, każda przetacza się przez inną. Dlaczego ?
Nie wiem. Może dlatego, że uświadamiam sobie wszystko ?! Może dlatego, że ludzie wokół mnie mają wiele problemów o których mi mówią, a ja staram się jak najlepiej doradzić? Może dlatego, że martwię się życiem/losem osób na których mi zależy i bardzo przejmuję się ich sprawami? Sądzę, że to wszystko ma pewien wpływ na to co dzieje się w mojej wyobraźni/mózgu/głowie. Nakłada się jeszcze na to wybór nowej szkoły - ciężko mi z tym. Brak planów na moje życie zawodowe. Dla mnie liczy się dziś, liczy się teraz. Nie lubię wybiegać w przyszłość i nie lubię myśleć o przeszłości. Cieszę się z tego co jest. Cieszę się, iż mogłam rano się obudzić, cieszę się, że każdego ranka mogę zjeść śniadanie. Po prostu cieszę się z codzienności. Nie mam zaplanowanego całego życia - co ma być to będzie, niestety wybór szkoły chodzi za mną jak cień. Coraz większymi krokami zbliża się termin wysyłania zgłoszeń. A ja co ? Pustka , zero , null . !
Nie ma zbyt wiele czasu,by być szczęśliwymi. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
Dlatego ... wykorzystaj ten dzień ( w tym wypadku jutrzejszy, bo dziś dzień powolutku się kończy ) dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw.

Czasami czuję się jak Alicje, zagubiona w świecie trudnych dorosłych spraw. Momentami chciałbym uciec w inny zaczarowany świat, ale to nie takie proste. Trzeba walczyć, walczyć o wspaniałe życie, mimo przeciwności i kłód rzucanych pod nogi. Może mnie to kosztować wiele, ale znajdę swoje zaczarowane miejsce i złapię tego białego królika zwanego szczęściem i będę królową zamku zwanego życiem.
Szczęście łapię, łapię powoli. Jestem szczęśliwa, ale zawsze w życiu będziemy doszukiwali się głębszego szczęścia, zawsze będzie nam czegoś brakować.
Dlatego w życiu ważna jest walka, walka o szczęście - nigdy nie wolno się w tej walce poddać, zawsze trzeba walczyć. Nieważne co się stanie, nie poddam się i będę spełniała swoje marzenia.
Nie bez powodu w moim życiu istnieje zdanie MAKE DREAMS COME TRUE. To jedno zadanie towarzyszy mi codziennie. Ono przypomina mi jaki mam cel. Celem są marzenia, wiara w nie i możliwość ich spełnienia.

No i patrzcie. Rozpoczęłam tę notkę, bez żadnego planu, a tu BUUUUCH ! Rozpisałam się jak nigdy :D
3majcie się ciepło, bo noc chłodna.
Przemyślcie to co napisałam. Nie martwcie się tym co będzie, żyjcie teraźniejszością, bo "w tej sekundzie jesteś starszy niż kiedykolwiek byłeś i młodszy niż kiedykolwiek będziesz. Wykorzystaj to dobrze :)"

Szczęśliwa Weronika na swojej 16-stce *.*


SMILE :D


1 komentarz: