Czas żałoby, czas smutku, czas wspomnień i dumań, czas płaczu, braku sił, braku energii.
Tak kochani. Nasz wakacje umierają [*]
Tak wygląda dzisiaj moje przywitanie z Wami, przepraszam, że takie smutne, ale kto się nie smuci z powodu zbliżającego się 1 września ? Przepraszam Was za tak długą nieobecność, niemożliwe było pisanie bloga.
Co się u mnie zmieniło ? Hm ... jestem starsza ?
Heh , dzisiaj bez jakieś gadaniny, po prostu dodam kilka zdjęć, a jutro jeżeli mi się uda uruchomię serię #BACKTOSCHOOL. Co się tam znajdzie ? Moje zeszyty, przybory (jeszcze nie wszystkie, ale będziecie na bieżąco ).
A wracając do wakacji. Wczoraj wróciłam z mojego ostatniego wyjazdu. Wróciłam mega zmęczona. Nawet odmówiłam wizytę z Jess - miałyśmy zrobić dla Was coś mega ekstra, ale mój stan zdrowia na to nie pozwalał. Jechałam i jechałam i jechałam, ale po 5 godzinach dojechałam : )
No to ja Wam wrzucam już zdjęcia. Miłego oglądania.
| Kupiłam sobie taką śliczną sukieneczkę na bierzmowanie *.* |
| Mój kolega - wierzgający, ale wspaniały : ) |
| Przystojniaczek *.* |
| Bzyknięte oksy - takie cacko mi dawali na lampach : P |
| Pożegnajmy wakacje caaaałuśnie ! *.* |
Pozdrawiam. Weronika :***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz