Ciepełko, słoneczko, uśmiechy, opalenizna, zabawa.
Hm ... dzisiaj jednen z aktywniejszych dni w moim życiu. W ponad 100 osób wybraliśmy się do wesołego miasteczka. A co jest najlepsze w wycieczkach ? AUTOKAR ! Więc impreza na całego. Na całe szczęście nasz pan kierowca (Andrzej) puścił klime. Dojechaliśmy. Na miejscu czekał na mnie dziadek i mama. Oczywiście od razu szał karuzel. Niestety trzeba było uważać, bo upały nie dawały chwili wytchnienia. Daliśmy radę ! Cały dzień spędziłam z siostrą Olgą - naprawde fajna babka - chyba mogę tak powiedzieć ^^ razem byliśmy na samolotach, a następnie na zjeździe łódką do wody. I nagle ... wyczekiwany odpoczynek. Lody, frytki. Yummy ! ❤❤❤ I powrocik do domu. Całą drogę spałam. Byłam mega zmęczona, ale było warto. Ludzie, z którymi spędziłam ten czas są napradę niesamowici. Teoretycznie, każdy z nas (dzieci, które z nami jechały) jest niepełnosprawny, każdy jest inny, ale na każdej twarzy malował się ten sam uśmiech szczęścia, każdego łączyła radość, radość z tej krótkiej chwili, podczas której zapomnieliśmy na moment o naszych ograniczeniach, naszej inności, naszej ułomności i naszym "dziwadztwie". Takie wypady łączą i powodują, że widzimy w innym drugiwgo człowieka, człowieka, w którym bije serce, serce przepełnione miłością i walką, bo każdy musi walczyć, aby osiągnąć cel. Tym celem nie jest (w wypadku osób niepełnosprawnych) fura, willa, pieniądze, tym celem jest postęp w rehabilitacji, zatrzymanie lub spowolnienie choroby. Mimo to, że sama należe do tego grona osób to cały czas nie mogę sie nadziwić tego samozaparcia. Może to dziwnie zabrzmieć, ale .... CIESZĘ SIĘ z tego powodu, że jestem niepełnosprawna. Dlaczego ? Dlatego, że należę do mniejszości, jestem wyjątkowa, widzę w chorych ludzi, a nie jak zdrowi - dziwaków.
Tak wracając. Nie robiłam dzisiaj zdjęć, bo nie było czasu.
Życzę Wam ciepłego tygodnia. :*
Weronika.
| Nasza wspaniała czwórka. Od lewej : moja babcia, mama Oli, Ola, ja |
| Taaaka była Ola zmęczona, podczas drogi powrotnej :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz