Ostatnie rozważania nad usunięciem bloga nadal wypełniają moje myśli ...
... a może wystarczy go tylko zawiesić?
... może napisać, że do odwołania z tym koniec?
... może po prostu nie wpisywać w wyszukiwarkę "blogspot.com"
Nie wiem w jakim kierunku zmierzam, gdzie ta droga mnie poprowadzi.
Coraz bardziej czuję, że nie jestem już pewna tego co będzie za dzień, za dwa, za rok, za 10 lat.
Ciągłe wybory i racjonalne podejście do życia sprawiają, że jest ciężko.
Dlaczego nasze dzieciństwo, beztroska, uśmiech tak szybko znikają z naszego życia i stają się historią - żywą historią ?
Czy tak trudno jest nam być szczęśliwymi ludźmi w tym świecie?
Czy to ten świat jest okrutny? A może my wszystko sobie komplikujemy?
..........................................
Od samego początku - jeżeli czytacie moje posty - mogliście zauważyć, że zawsze podchodziłam do życia z uśmiechem, dystansem do samej siebie. Lecz w życiu każdego człowieka przychodzi moment, w którym zaczyna się zastanawiać na samym sobą. Nad swoimi wadami, zaletami, działaniami ... Chyba u mnie właśnie nadszedł ten czas ... Cały czas staram odnaleźć siebie.
Kim tak naprawdę JESTEM ? A może ta dziewczynka sprzed roku, która zaczęła pisać pozytywnego bloga, odeszła na zawsze. Może ona nie była prawdziwa. Może była ona nakryciem dla tej własciwej osoby.
Wszystko zaczęło nabierać szaro-białych barw. Nie uciekając od tych kolorowych dni ... lecz więcej, znacznie więcej pojawia się tych ze łzami, samotnością, dołującą muzyką.
Każda godzina, minuta, sekunda zaczynają nie mieć głębszego znaczenia, a jak go nabierają to są naznaczone bólem, cierpieniem, smutkiem.
............................................
Gdzie się podziała TAMTA WERONIKA ?Może siedzi teraz przed laptopem próbując skleić słowa, a może odeszła już na zawsze .....
Weronika ***




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz