Witajcie miśki.
Dzisiaj na moim blogu coś nietypowego, post, którego jeszcze tutaj nie było, coś co nie jest tematyką, ale dlaczego nie (?)
Postanowiłam zrobić coś, co triumfuje na youtube - będą to "Ulubieńcy tygodnia".
W tym tygodniu wiele się działo i zauważyłam, że jest wiele przedmiotów, które w tym tygodniu robiłam nałogowo, które używałam za każdym razem.
Postaram się Wam je wszystkie zilustrować i przedstawić.
Let's get started !
Słodycz : Oreo
Dlaczego Oreo - tak naprawdę sama nie wiem, przez cały tydzień objadałam się nim jak głupia,
zawsze w szafie znajdowała się paczuszka - po prostu miałam "popęd" na tą przekąskę *.*
Pisząc tę notkę też się nim objadam - z mlekiem oczywiście.
Owoc : Borówka amerykańska
Borówka amerykańska to prawdziwy kulinarny symbol lata.
Nie dość, że jest zdrowa - ma wspaniały wpływ na nasz organizm to jest wyjątkowo smaczna.
Przez cały tydzień zajadałam boróweczkę na podwieczorek : ))
Deser : Cappuccino czekoladowe na zimno z lodami tiramisu.
Idealnie orzeźwia w gorące dni, smakuje wyśmienicie, szybkie w przygotowaniu.
Picie: Arizona
Wyśmienity smak na gorące upały - dla mnie nr 1
Kosmetyk : Eos lip balm - strawberry
Taaak ! Miałam Wam o tym pisać w wcześniejszym poście, ale cieszę się, że tego nie zrobiłam.
Od zawsze chciałam mieć EOS, ale jakoś nie było czasu - niestety w Polsce nie jest dostępny.
Gdy pojechałam do Anglii miałam nadzieję, że tam uda mi się go zdobyć - myliłam się. :c
Sklep sprzedający to cudo znajdował się 300 km od mojego miejsca pobytu.
Aż w końcu - dzień przed wyjazdem do Opoczna zamówiłam. Gdy mama przyjechała po
mnie - ZAKOCHAŁAM SIĘ *.* od tamtego momentu jestem nałogowcem. Wspaniale nawilża usta,
długo się utrzymuje, ma świetny zapach ... szczęśliwa ♥
Osoba : Jess ( Dżesiczka)
Jak wiadomo przyjaźnię się z Jess i tak naprawdę ona powinna się zawsze pojawiać w "Ulubieńcach".
Ten tydzień był wyjątkowo z nią związany. Spotkanie po 4 tygodniach rozłąki, wspólne "bite" dwie noce
i trzy dni. Kochana moja.
Piosenka : Eastwest Rockers - "Będę na pewno"
https://www.youtube.com/watch?v=TBz8gdy2xaY
Jest to piękna piosenka odkryta przeze mnie przypadkiem - tak naprawdę odkryta przez Klaudię.
Opisuje ona prawdziwe uczucie i postawę godnego mężczyzny, który jest wierny swojej
wybrance - wspaniałe.
Film : "Angus, stringi, przytulanki" - Gurinder Chadhy
Jest o brytyjska komedia romantyczna o dziewczynie, która posiadała w głowie masę pomysłów.
Zakochuje się w chłopaku z kapeli. Chłopak ma dziewczynę, lecz główna bohaterka się nie poddaje.
Czy wygrała ? Zobaczcie sami ! Film jest warty uwagi : ))
Książka : "Bóg nigdy nie mruga" - Regina Brett
Książka zawiera 50 lekcji, wskazówek jak radzić sobie na trudnej i krętej drodze. Są to przeżycia autorki jak również innych napotkanych ludzi. Warto przeczytać.
Suchar : "Jakie dwa zwierzęta nie żyją ? Koza z nosa i bąk z dupy"
... hahahahaha
Dlaczego ? Nie wiem. Usłyszałam na youtube, na kanale Banshee.
Powiedzenie : Szału nie ma, dupy nie urywa, staniki nie latają.
Moment : Wczorajsze leżenie w łóżku o 23.02 przy uchylnym oknie, słuchając padającego deszczu
i wdychając zapach palącej się świeczki waniliowej.
Sądzę, że to tyle na ten tydzień. Jeszcze jednym z "wynalazków", którego używam jest woda VOSS. Oczywiście jakie owoce najczęściej do niej wrzucam ? Borówkę amerykańską.
Oto kilka zdjęć z dzisiejszej sesji.
Buziaczki *** mam nadzieje, że nowy sposób notki Wam się spodobał.
Przedstawiajcie jakieś propozycje na posty.
Weronika : ))