sobota, 30 sierpnia 2014

After holidays !

Tak, to już ten czas.
Czas żałoby, czas smutku, czas wspomnień i dumań, czas płaczu, braku sił, braku energii.
Tak kochani. Nasz wakacje umierają [*]

Tak wygląda dzisiaj moje przywitanie z Wami, przepraszam, że takie smutne, ale kto się nie smuci z powodu zbliżającego się 1 września ? Przepraszam Was za tak długą nieobecność, niemożliwe było pisanie bloga.
Co się u mnie zmieniło ? Hm ... jestem starsza ?
Heh , dzisiaj bez jakieś gadaniny, po prostu dodam kilka zdjęć, a jutro jeżeli mi się uda uruchomię serię #BACKTOSCHOOL. Co się tam znajdzie ? Moje zeszyty, przybory (jeszcze nie wszystkie, ale będziecie na bieżąco ).
A wracając do wakacji. Wczoraj wróciłam z mojego ostatniego wyjazdu. Wróciłam mega zmęczona. Nawet odmówiłam wizytę z Jess - miałyśmy zrobić dla Was coś mega ekstra, ale mój stan zdrowia na to nie pozwalał. Jechałam i jechałam i jechałam, ale po 5 godzinach dojechałam : )

No to ja Wam wrzucam już zdjęcia. Miłego oglądania.

Kupiłam sobie taką śliczną sukieneczkę na bierzmowanie *.* 

Mój kolega - wierzgający, ale wspaniały : ) 
Przystojniaczek *.* 


Bzyknięte oksy - takie cacko mi dawali na lampach : P 
"Jeśli w koszu z owo­cami od­najdą się dwa jabłka i będą przekonane, że są z jed­ne­go drze­wa, wte­dy rodzi się przy­jaźń. Jeśli w koszu z owo­cami od­najdą się dwie połówki jabłka i będą
prze­kona­ne, że są tym sa­mym jabłkiem, wte­dy rodzi się miłość." 










Pożegnajmy wakacje caaaałuśnie ! *.* 

                                                           Pozdrawiam. Weronika :*** 

czwartek, 7 sierpnia 2014

Wyjazd.

Niestety, jutro kolejny wyjazd na "wakacje" z tym, że będzie to aktywny czas. Jadę na rehabilitacje. Taaak mi się nieee chceee ! Tak naprawdę wakacje mam już z głowy.
Jadę jutro rano, wracam 29 sierpnia, 30 idę na urodziny, a 31 jadę na bierzmowanie.
Biorę sobie piękne imię - Olimpia. Dlaczego Olimpia ? Dlatego, że mi się podoba ? Nie, chociaż po części tak. Najpierw się dowiedziałam, że jest patronką chorych, od razu wiedziałam, że będzie i moją. Najpierw miała byc Berenika, ale .... nigdzie nie znalazłam jej patronatu tylko życiorys :c

A więc ... wyjeżdżam. Najprawdopodobniej odezwę się dopiero we wrześniu aczkolwiek postaram się wpaśc na blog ^^

Oto macie kilka zdjęc z dzisiejszego dnia z moją Jess *.*









 
3majcie się i wyczekujcie kolejnego posta.
Weronika *** 


piątek, 1 sierpnia 2014

Ulubieńcy tygodnia ♥


Witajcie miśki. 
Dzisiaj na moim blogu coś nietypowego, post, którego jeszcze tutaj nie było, coś co nie jest tematyką, ale dlaczego nie (?)
Postanowiłam zrobić coś, co triumfuje na youtube - będą to "Ulubieńcy tygodnia".
W tym tygodniu wiele się działo i zauważyłam, że jest wiele przedmiotów, które w tym tygodniu robiłam nałogowo, które używałam za każdym razem.
Postaram się Wam je wszystkie zilustrować i przedstawić.


Let's get started ! 


Słodycz : Oreo 

Dlaczego Oreo - tak naprawdę sama nie wiem, przez cały tydzień objadałam się nim jak głupia, 
zawsze w szafie znajdowała się paczuszka - po prostu miałam "popęd" na tą przekąskę *.* 
Pisząc tę notkę też się nim objadam - z mlekiem oczywiście.


Owoc : Borówka amerykańska 
Borówka amerykańska to prawdziwy kulinarny symbol lata. 
Nie dość, że jest zdrowa - ma wspaniały wpływ na nasz organizm to jest wyjątkowo smaczna. 
Przez cały tydzień zajadałam boróweczkę na podwieczorek : )) 

Deser : Cappuccino czekoladowe na zimno z lodami tiramisu.
Idealnie orzeźwia w gorące dni, smakuje wyśmienicie, szybkie w przygotowaniu. 

Picie: Arizona
Wyśmienity smak na gorące upały - dla mnie nr 1 

Kosmetyk : Eos lip balm - strawberry
Taaak ! Miałam Wam o tym pisać w wcześniejszym poście, ale cieszę się, że tego nie zrobiłam.

Od zawsze chciałam mieć EOS, ale jakoś nie było czasu - niestety w Polsce nie jest dostępny. 
Gdy pojechałam do Anglii miałam nadzieję, że tam uda mi się go zdobyć - myliłam się. :c 
Sklep sprzedający to cudo znajdował się 300 km od mojego miejsca pobytu. 
Aż w końcu - dzień przed wyjazdem do Opoczna zamówiłam. Gdy mama przyjechała po
 mnie - ZAKOCHAŁAM SIĘ *.* od tamtego momentu jestem nałogowcem. Wspaniale nawilża usta, 
długo się utrzymuje, ma świetny zapach ... szczęśliwa ♥ 

Osoba : Jess ( Dżesiczka) 
Jak wiadomo przyjaźnię się z Jess i tak naprawdę ona powinna się zawsze pojawiać w "Ulubieńcach".
 Ten tydzień był wyjątkowo z nią związany. Spotkanie po 4 tygodniach rozłąki, wspólne "bite" dwie noce
 i trzy dni. Kochana moja. 

Piosenka : Eastwest Rockers - "Będę na pewno" 
https://www.youtube.com/watch?v=TBz8gdy2xaY
Jest to piękna piosenka odkryta przeze mnie przypadkiem - tak naprawdę odkryta przez Klaudię.
Opisuje ona prawdziwe uczucie i postawę godnego mężczyzny, który jest wierny swojej 


wybrance - wspaniałe. 

Film : "Angus, stringi, przytulanki" - Gurinder Chadhy
Jest o brytyjska komedia romantyczna o dziewczynie, która posiadała w głowie masę pomysłów. 
Zakochuje się w chłopaku z kapeli. Chłopak ma dziewczynę, lecz główna bohaterka się nie poddaje.
 Czy wygrała ? Zobaczcie sami ! Film jest warty uwagi : )) 


Książka : "Bóg nigdy nie mruga" - Regina Brett
Książka zawiera 50 lekcji, wskazówek jak radzić sobie na trudnej i krętej drodze. Są to przeżycia autorki jak również innych napotkanych ludzi. Warto przeczytać. 



Suchar : "Jakie dwa zwierzęta nie żyją ? Koza z nosa i bąk z dupy"

 ... hahahahaha 
Dlaczego ? Nie wiem. Usłyszałam na youtube, na kanale Banshee.

Powiedzenie : Szału nie ma, dupy nie urywa, staniki nie latają.



Moment : Wczorajsze leżenie w łóżku o 23.02 przy uchylnym oknie, słuchając padającego deszczu
 i wdychając zapach palącej się świeczki waniliowej. 

Sądzę, że to tyle na ten tydzień. Jeszcze jednym z "wynalazków", którego używam jest woda VOSS. Oczywiście jakie owoce najczęściej do niej wrzucam ? Borówkę amerykańską. 


Oto kilka zdjęć z dzisiejszej sesji. 












Buziaczki *** mam nadzieje, że nowy sposób notki Wam się spodobał.
Przedstawiajcie jakieś propozycje na posty.
Weronika : ))