Przeglądałeś kiedyś swoje stare posty na facebook'u?
Czytałeś dawno zapomniane Twoje odpowiedzi na ask'u?
***
Dzisiaj miałam jakąś wenę i właśnie to zrobiłam. Postanowiłam cofnąć się w czasie.
Przypomnieć sobie to co robiłam kiedyś...kilka miesięcy temu.
Jakie miałam podejście do życia.
Odkryłam to!
***
"Kiedyś mi ktoś powiedział, że ja jestem dla niego mentorem. Szczerze było mi z tym trochę dziwnie, bo przecież jestem nikim. Małą, chorą, dziewczyną, która w cierpieniu tupa po tym świcie. Nie jest we mnie nic takiego z czego inni mogliby brać przykład, ale jest wiele ludzi, którzy są dla mnie mentorami. Na pierwszym miejscu na pewno jest moja babcia, która na każdym kroku pokazuje mi, że warto. Warto walczyć i się nie poddawać. Pokazuje co powinnam robić. Chociaż czasami nie potrafimy odnaleźć wspólnego języka i dochodzi między nami do spięć to zawsze po 2 dniach potrafimy się przytulić i powiedzieć wspólnie "PRZEPRASZAM. KOCHAM CIĘ" - (nawet teraz gdy mi mówi, że mam iść spać bo mi zimno). Kolejną osóbką jest Kwiat. Dawid każdemu pokazuje, że marzenia są do zrealizowania, jeżeli tylko w nie bardzo, bardzo, bardzo mocno wierzymy i chcemy osiągnąć swój cel. Nie "iść po trupach do celu", lecz wpinać się po krętej drodze, która w pewnym momencie się wyprostuje i będzie z górki.A trzecią, ale nie ostatnią osobą z której mądrość czerpię wiele jest mój śp. pradziadek Franek, który od chwili gdy pierwszy raz spojrzał w moje oczy powiedział "Moja jagódka, będzie kiedyś kimś. W jej oczach jest ambicja, odwaga i honor. Niech zawsze pozostanie waszym oczkiem w głowie, bo osiągnie wiele.". Gdy rodzina mi to po latach przekazała, a pradziadek potwierdził, kieruję się tymi słowami. I osiągam wiele. Często jest ciężko i chcę się poddać, ale wtedy pojawia się nadzieją, pojawiają się ludzie, chwile, muzyka. Dzięki temu pozostaje zawsze taka sama. Mimo to, że większość ludzi mi to utrudnia. Lecz ja "NIE PODDAJĘ SIĘ WCIĄŻ WALCZĘ" !"
***
Czasami będę dodawać takie właśnie "LUŹNE POSTY". Bez konkretnego tematu. Bez konkretnego mojego komentarza. Takie, które pokażą trochę mnie.
Być może będą to właśnie fragmenty czegoś co napisałam. Może jakiś stan, który odczuwam w danej chwili. Nie wiem. Chcę tu postępować nieszablonowo.
Weronika***
