MARZENIA, MARZENIA I JESZCZE RAZ MARZENIA :D
Mimo to, iż ostatnio nie udzielałam się na blogu - sama nie pisałam, ale również nie czytałam wpisów innych ludzi - to moje życie napisało najlepszą notkę.
Wiele się działo, wiele przede mną.
Ostatnimi czasy spełniłam marzenia, a wiele z nich czeka w długiej kolejce, aż nadejdzie czas :D
Ostatnimi czasy spełniłam marzenia, a wiele z nich czeka w długiej kolejce, aż nadejdzie czas :D
Co się stało?
Spotkałam swojego idola - 2 razy w przeciągu miesiąca. Poznałam wspaniałych ludzi. Wywalczyłam świadectwo z paskiem. A teraz czekam na upragnione wakacje ^^
Teoretycznie już je "świętuję", ale czekam na spotkanie z moimi znajomymi..
Teoretycznie już je "świętuję", ale czekam na spotkanie z moimi znajomymi..
Teraz wyjazd do Rusinowic, trochę lenistwa, ale i ciężkiej pracy, potem rozdanie świadectw i 2 piękne miesiące bez zmartwień - relaks, relaks i jeszcze raz relaks :D
.-----------------------------
Jutro Dzień Matki, mam nadzieję, że każda i każdy z Was pamięta o swojej mamie w tym ważnym dniu :) Ja pamiętam, prezent kupiony, jutro pobudka o 00:00 i życzenia.
------------------------------
Przepraszam, że ostatnio wgl się nie odzywałam, że nie dawałam znaku życia. Lecz tak jak pisałam wcześniej, potrzebowałam chwili wytchnienia, odpoczynku....Przez najbliższy czas też nie będę się tu pokazywać, bo wyjeżdżam, mam nadzieję, że po powrocie wszystko w 100% wróci do normy, a ja wrócę tu by pisać :D
"He said go dry your eyes
And live your life like there is no tomorrow son
And tell the others
To go sing it like a hummingbird
The greatest anthem ever heard"
Weronika ***
